Witaj, Nieznajomy

Forum wykorzystuje tzw. mechanizm ciasteczek (ang. cookies). U偶ywaj膮c forum wyra偶asz zgod臋 na ich przechowywanie w pami臋ci przegl膮darki i twojego komputera. Je偶eli nie zgadzasz si臋 na ich wykorzystanie, zmie艅 ustawienia przegl膮darki.

Ostatnia wizyta: Obecny czas: Pon, 15 Sie 2022, 04:22


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 374 posty(贸w) ]  Id藕 do strony Poprzednia  1 ... 15, 16, 17, 18, 19  Nast臋pna
Autor Wiadomo艣膰
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Pi膮, 28 Pa藕 2011, 16:51 
Bardzo z艂y cz艂owiek
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: 艢ro, 11 Mar 2009, 18:14
Posty: 1341
Miejscowo艣膰: Bydgoszcz
Troiel Wiruj膮ce Ostrza

G艂os odpowiedzia艂.
- Dowiesz si臋 w swoim czasie. - Po czym us艂ysza艂e艣 "pstryk" i 艣wiat woko艂o zacz臋艂o znikn膮艂. Ostatnie co dostrzeg艂e艣 to zarys twarzy... szpiczaste uszy oraz oczy. Bia艂e niczym 艣nieg.

(Odpowiem ci jeszcze raz jak wr贸cisz do 偶ycia)

Wszyscy - ci 偶ywi

R贸偶a zaj臋艂a si臋 Thogartem. Po chwili b贸l sta艂 si臋 intensywniejszy ale po nim nast膮pi艂a ulga. By艂o ci臋偶ko gdy偶 odporno艣膰 na magi臋 stawia艂a pewne opory ale uda艂o si臋. Wyzdrowia艂. W mi臋dzyczasie Reskird powoli wyzion膮艂 ducha wykrwawiaj膮c si臋. Hrothgar si臋 temu przygl膮da艂. Krasnolud panikowa艂 i nie potrafi艂 si臋 nijak uspokoi膰. Pad艂 na ziemi臋 i kiwa艂 si臋 jak sierota.
Arkadya zemdla艂a z b贸lu. Ale nie pu艣ci艂a okrucha. Nic jej nie b臋dzie.

Ci martwi
(Nied艂ugo was zn贸w wprowadz臋.)

_________________
Ja tu tylko gram.


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Pi膮, 28 Pa藕 2011, 19:54 
Son of Flames
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Nie, 15 Kwi 2007, 12:28
Posty: 932
Miejscowo艣膰: Knur贸w
Thorgat Kruszyciel

Spogl膮da na towarzyszy i to co z nich zosta艂o. Zaiste - nie ma艂a jest cena nawet pojedynczego Okrucha... Ale czy偶 nie by艂 na tyle pot臋偶ny by stworzy膰 osobny wymiar, w kt贸rym musieli stawia膰 czo艂a demonom? Oby nagroda by艂a warta trud贸w.
Gdy R贸偶y uda艂o si臋 go wyleczy膰 skin膮艂 jej g艂ow膮 co by艂o nie lada wyr贸偶nieniem gdy偶 orki rzadko zginaj膮 swe karki, taka to ju偶 harda i dumna rasa.
- Spisa艂a艣 si臋 - rzek艂 kr贸tko, widz膮c zaleczone rany - Teraz pom贸偶 opanowa膰 si臋 Twojej siostrze, ka偶dy zdolny do walki b臋dzie nam potrzebny by bezpiecznie donie艣膰 Okruch... A potem obejrzyj t膮 czarodziejk臋, nie wiem czy to dzia艂anie Okrucha czy szok po znikni臋ciu tego przekl臋tego wymiaru... W ka偶dym razie potrzebna nam jest przytomna - po czym ruszy艂 w stron臋 cia艂a Reskirda - Tym razem nie dane Ci by艂o doczeka膰 ko艅ca wyprawy... - mrukn膮艂 w zasadzie ju偶 tylko do siebie jako 偶e krasnolud wyzion膮艂 ducha - Ale nied艂ugo zn贸w przyjdzie nam wsp贸lnie walczy膰... - zebra艂 ekwipunek poleg艂ego po czym upchn膮艂 go w swoim plecaku i zn贸w rozejrza艂 si臋, wypatruj膮c potencjalnego zagro偶enia. Trzeba dzia艂a膰...
Podszed艂szy do Hrothgara i podni贸s艂szy go za brod臋 spoliczkowa艂 go swoj膮 wielk膮 艂ap膮 - bez gniewu nawet, ot za艂ama艂 si臋 ten brodaty kurdupel... C贸偶, nie ka偶dy dobrze znosi spotkania z demonami... Ale teraz by艂 potrzebny - Stawaj no i chwytaj za bro艅, zrozumia艂e艣?! Nie czas tu na mazgajenie si臋, jeszcze nie donie艣li艣my skarbu do miasta... Bacz czy aby kto艣 si臋 nie zbli偶a, jak tylko wszyscy b臋d膮 w stanie to ruszamy do miasta... - czeka jeszcze chwil臋 by si臋 upewni膰, 偶e krasnolud wr贸ci do siebie po czym zbiera reszt臋 porzuconego sprz臋tu poleg艂ych kompan贸w a nast臋pnie podchodzi do Arkadii i dop贸ki R贸偶a jej nie docuci, pilnuje by nie wypu艣ci艂a z rak Okrucha.

_________________




G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Sob, 29 Pa藕 2011, 18:54 
Magnificent man.
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Pon, 06 Gru 2010, 23:58
Posty: 1609
Miejscowo艣膰: Zasiedmiog贸roostrowiec 艢wi臋tokrzyski
Hrothgar Br膮zowa Broda

"Uspok贸j si臋 w ko艅cu, uspok贸j si臋..." Te s艂owa przebija艂y si臋 przez opary strachu do m贸zgu krasnoluda. Oczywi艣cie pr贸bowa艂 si臋 uspokoi膰 , ale nie by艂o to takie proste. Rozejrza艂 si臋 b艂臋dnym wzrokiem , wydawa艂o mu si臋 bowiem 偶e wci膮偶 jest w tamtym 艣wiecie...

_________________

The world is grey, the mountains old, The forge's fire is ashen-cold;
No harp is wrung, no hammer falls: The darkness dwells in Durin's halls;
The shadow lies upon his tomb In Moria, in Khazad-d没m.


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Nie, 30 Pa藕 2011, 11:02 
Bardzo z艂y cz艂owiek
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: 艢ro, 11 Mar 2009, 18:14
Posty: 1341
Miejscowo艣膰: Bydgoszcz
Hrothgar Br膮zowa Broda

Twoja twardog艂owa, krasnoludzka natura da艂a ci kopa w ty艂ek i otrz膮sn膮艂e艣 si臋 z szoku. Nadal serce wali艂o ci jakby艣 bieg艂 kilometr na pe艂nym gazie a przed oczyma nadal mia艂e艣 mg艂臋 i przenikaj膮ce si臋 wizj臋 tego co realne z tym co widzia艂e艣 w tamtym paskudnym miejscu. Spojrza艂e艣 na Lili臋. P艂aka艂a. S艂owa kt贸re wcze艣niej wypowiada艂a... Troiel. Widzia艂e艣 jak umar艂. Makabrycznie, ciskany w paszczach potwora o ziemi臋, raz za razem. A偶 po艂ama艂 wszystkie swoje ko艣ci i w straszliwych m臋czarniach dokona艂 偶ywota przepo艂owiony pot臋偶nym 艣ciskiem za艣linionych paszcz. Zastanawia艂e艣 si臋... czy mo偶e ona chce to wiedzie膰? Z zadumy wydar艂 ci臋 Ork. Podszed艂 do Reskirda i zacz膮艂 go bezczelnie okrada膰! Nim zdo艂a艂e艣 cokolwiek powiedzie膰... podni贸s艂 ci臋 i klepn膮艂 w twarz. Co艣 powiedzia艂... I co艣 ci nakaza艂 zrobi膰. Po czym ci臋 zostawi艂 i zmobilizowa艂 wszystkich do dalszej drogi.

Thogart Kruszyciel

R贸偶a uspokoi艂a Lili臋. Cho膰 ta nadal chlipa艂a pod nosem. Ty za艣 zabra艂e艣 martwemu jego rzeczy. 呕ywy krasnolud widz膮c to wyba艂uszy艂 oczy. Zdzieli艂e艣 go w twarz i uspokoi艂e艣. Wszystko by艂o gotowe do drogi. Czarodziejka te偶 dochodzi艂a do siebie powoli. Chyba doniesie okruch.

Arkadya W艂adczyni Ognia

Ockn臋艂a ci臋 r贸偶a swymi 艂agodz膮cymi b贸l gestami. Oczywi艣cie, tak jak m贸wi艂 tw贸j mistrz. Moc wiary os艂abia magi臋. Czu艂a艣 偶e cho膰 cia艂o czuj臋 si臋 lepiej to jednak magia ci臋 opuszcza. Niezb臋dna konieczno艣膰 najwidoczniej. Wkr贸tce minie... no i jeszcze to TY niesiesz okruch. Ale偶 ci臋 zaszczyt trafi艂. Ork wydaje si臋 przej膮艂 dowodzenie.


艁UP ORKA ZABRANY MARTWEMU:
- top贸r dwur臋czny +4
- kolczuga +4 - za ma艂a by艣 nosi艂
- Epicki Pas Wytrwa艂o艣ci +6
- he艂m drewniany +2 - za ma艂y by艣 nosi艂

_________________
Ja tu tylko gram.


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Wto, 01 Lis 2011, 21:39 
Son of Flames
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Nie, 15 Kwi 2007, 12:28
Posty: 932
Miejscowo艣膰: Knur贸w
Thorgat Kruszyciel

Widz膮c spojrzenie krasnoluda warczy w jego stron臋 - Nie wytrzeszczaj ga艂 bo kto艣 ci je wyd艂ubie. Co, boli ci臋, 偶e nie usypi臋 im kurhan贸w? 呕e polegli w glorii i chwale a ja bez szacunku? To dla was zawsze wiele znaczy, wasze rozumki musz膮 t艂umaczy膰 sobie, 偶e to zaszczyt umrze膰 w chwale... G贸wno a nie zaszczyt, zapami臋taj to sobie - jak umierasz to艣 trup i nie ma si臋 co rozwodzi膰. A oni? Czy to w og贸le 艣mier膰 je艣li nadal b臋d膮 偶y膰? To tylko b贸l, nieco inny ni偶 zwykle a tego b臋dzie jeszcze wiele przed nami... Wi臋c niech zacisn膮 z臋by i znios膮 to a ty zbieraj si臋 i b膮d藕 czujny, b臋dziesz zamyka艂 poch贸d... - po czym wci膮偶 maj膮c na widoku krasnoluda zabiera reszt臋 ekwipunku poleg艂ych - Pewnie kurdupel chcia艂by jeszcze 偶eby zakopa膰 ich z dobytkiem... Tak, i niech potem po kolejny fragment sfery id膮 z go艂膮 dup膮, ju偶 to widz臋, twardog艂owe, kr贸tkonogie marudy... - mruczy pod nosem ork roze藕lony tym, 偶e wszystko co robi inni pr贸buj膮 ocenia膰... Gdyby nie to, 偶e ma wraz z nimi odnale藕膰 Sfer臋.. Eh.. Wszystko by by艂o inaczej. Da艂by im szko艂臋 偶ycia.
Zebrawszy wszystko co pozosta艂o m贸wi do wszystkich - Nie ma czasu na takie siedzenie... Ruszamy. Okruch jest najwa偶niejszy wi臋c trzeba go chroni膰 a z nim Arkadi臋 o ile nie chcemy wszyscy srogo oberwa膰... P贸jdzie wi臋c w 艣rodku, za ni膮 R贸偶a - miej na oku i krzycz gdyby co艣 z艂ego si臋 z ni膮 dzia艂o... Ja p贸jd臋 pierwszy, za mn膮 Lilia a krasnolud zamknie poch贸d. Wszyscy zachowajcie czujno艣膰 i nie pozw贸lcie by licho nas zaskoczy艂o... - to rzek艂szy ubiera pas wytrzyma艂o艣ci dla dodatkowej ochrony i powoli rusza a gdy orszak si臋 uformuje przy艣piesza id膮c z powrotem w kierunku miasta rozgl膮daj膮c si臋 na prawo i lewo z dobyta broni膮. Wie, 偶e jego towarzysze pewnie ch臋tnie wetkn臋li by mu teraz n贸偶 w plecy... Ale nawet gdyby im si臋 uda艂o, on te偶 si臋 odrodzi. A wtedy marny ich los...

_________________




G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Wto, 01 Lis 2011, 23:10 
Mieszkaniec
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Wto, 21 Gru 2010, 18:56
Posty: 235
Miejscowo艣膰: Radzymin
Arkadya W艂adczyni Ognia

- Dzi臋kuj臋 - powiedzia艂a do R贸偶y. Wsta艂a powoli kurczowo trzymaj膮c Okruch. Powoli wraca艂a jej jasno艣膰 umys艂u oraz przypomnia艂a sobie co si臋 sta艂o, gdy zabra艂a Okruch. ~~ Moc zawarta w jednym Okruchu. Na tyle silna, aby utrzyma膰 Nether ~ pomy艣la艂a ~ Wi臋c jak膮 pot臋g臋 mo偶e da膰 ca艂a Sfera swojemu posiadaczowi? ~~ z rozmy艣la艅 wyrwa艂 j膮 g艂os Thorgata. A wi臋c ruszaj膮 do miasta. Ustawi艂a si臋 na swoim miejscu w orszaku i ruszy艂a za Lili膮. ~~ Ciekawe co powiedz膮 w mie艣cie, gdy zobacz膮 mnie w dru偶ynie ~ przemkn臋艂o jej przez my艣l.

_________________
Image


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Nie, 06 Lis 2011, 19:28 
Bardzo z艂y cz艂owiek
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: 艢ro, 11 Mar 2009, 18:14
Posty: 1341
Miejscowo艣膰: Bydgoszcz
Wszyscy 偶ywi

Szli艣cie w spokoju przez p贸艂 dnia. Powy偶ej koron drzew widzieli艣cie 偶e ilo艣膰 s艂up贸w dymu zwi臋kszy艂a si臋 dwukrotnie. Krasnolud mia艂 z艂e przeczucia. Lilia zachowywa艂a si臋 dziwnie spokojnie. Nie odzywa艂a si臋 s艂owem. Co rusz jednak wstrz膮sa艂 ni膮 dreszcz. Arkadya sz艂a jak po t艂uczonym szkle bos膮 stop膮. Bola艂o j膮 wszystko. W zno艣niej granicy na szcz臋艣cie. Do tego dzi臋ki widzeniu magii dostrzega艂a 偶e przez jej cia艂o przebiegaj膮 ca艂e mn贸stwo nici magii. Wszystkie z okrucha. Wygl膮da艂o to jakby sam okruch upewnia艂 si臋 偶e go nie upu艣ci. Pod wiecz贸r ork nakaza艂 spoczynek. Prowizoryczny ob贸z i spanie na go艂ej ziemi.
Nast臋pnego dnia po ognisku i obozie nie by艂o 艣ladu. A wszyscy obudzili si臋 w b贸lach i sp臋tani linami. Ork jako jedyny mia艂 zamiast linami d艂onie skr臋powane 艂a艅cuchem.
Arkadya nadal mia艂a w r臋kach okruch a r臋ce uwi膮zane przy nadgarstkach. Promienie s艂o艅ca razi艂y wszystkich jednak uda艂o wam si臋 ustali膰 偶e jeste艣cie w drewnianej klatce a woko艂o pa艂臋taj膮 si臋 dobrze, jak na zani偶one standardy, gobliny.


Wszyscy martwi kt贸rzy chc膮 偶y膰

B贸l jak przy ponownych narodzinach. Pierwsze zebranie powietrza w p艂ucach. Przywita艂y was do tego 艣wiata s艂owa.
- No. Uda艂o nam si臋. - wypowiedzia艂 je Ksi膮dz. Jeden z kap艂an贸w w kapliczce w Kromart.
- Macie szcz臋艣cie 偶e podpisali艣cie. Bez tego nie uda艂oby nam si臋 was tu sprowadzi膰. Sprawa jest powa偶na. Ale... po kolei. Nazywam si臋 Uwe z Bern. Nie mieli艣my chyba jeszcze przyjemno艣ci si臋 pozna膰?

艁UP ORKA ZABRANY MARTWEMU:
- to co mia艂 gnom.

_________________
Ja tu tylko gram.


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Nie, 06 Lis 2011, 20:44 
ghost
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Pon, 15 Lut 2010, 16:55
Posty: 560
Miejscowo艣膰: Inowroc艂aw
Troiel Wiruj膮ce Ostrze

Wszystko mnie boli, jednak czuj臋 si臋 dziwnie wypocz臋ty.
- Niestety nie, mi艂o mi. Jestem Troiel.
Podaj臋 r臋k臋 kap艂anowi.
- Gdzie ja w og贸le jestem?

_________________
... ale mog臋 si臋 myli膰.


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Nie, 06 Lis 2011, 21:01 
Son of Flames
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Nie, 15 Kwi 2007, 12:28
Posty: 932
Miejscowo艣膰: Knur贸w
Thorgat Kruszyciel

Zaciska swe pot臋偶ne pi臋艣ci gdy orientuje si臋 co si臋 z nimi sta艂o... Do licha! Da膰 si臋 podej艣膰 tym pokurczom, to偶 to ha艅ba! Zap艂ac膮 mu jeszcze... Skruszy ich parszywe czerepy.
Cicho, tak by przechodz膮ce gobliny ich nie pods艂ucha艂y zaczyna szepta膰 do uwiezionych razem z nim - Pos艂uchajcie mnie kukie艂ki uwa偶nie bo jeste艣my w tarapatach. Si艂a ich tutaj, nie wyrwiemy si臋 艂atwo... Musimy si臋 jako艣 u艂o偶y膰 bo przykry los nas czeka... Zaraz pokarz臋 im co znaczy w艣ciek艂o艣膰 ale musicie prze艂kn膮膰 swoj膮 艣mieszn膮 dum臋 i ugi膮膰 karki, jasne? Korzy膰 si臋 i pe艂za艅 pos艂usznie... A pr臋dzej si臋 z nimi dogadam ni偶 wy... - do Lilii za艣 m贸wi - Nie lubi臋 magii ale mo偶e pomo偶e nam teraz... Gdyby dosz艂o do sytuacji, 偶e b臋d臋 musia艂 si臋 pojedynkowa膰 z kt贸rym艣 z nich, upewnij si臋, 偶e m贸j przeciwnik przegra, pono膰 kl膮twy to Twoja specjalno艣膰... Ale tak by si臋 nie poznali, i tylko gdy b臋dzie trzeba, mo偶e maj膮 tu jakich艣 szaman贸w. Gdyby艣my musieli ucieka膰 b臋dziesz te偶 musia艂a nas ukry膰, os艂oni膰 jakim艣 ca艂unem ciemno艣ci lub czym艣 podobnym... Jasne? A ty krasnoludzie uwa偶aj na sw贸j j臋zor i nie wydaj nas g艂upio. Pilnujcie Arkadii, lepiej, 偶eby nie wiedzieli co niesiemy. Gdyby kt贸re艣 z nas poleg艂o tutaj... Trzeba zawiadomi膰 kr贸la, gdzie jest ten ob贸z i jakie si艂y tu czekaj膮 - po chwili mruczy - No to zaczynajmy... - po czym wstaje i wydawszy z siebie ryk napina kajdany sprawdzaj膮c jak s膮 mocne, cho膰 nie rozrywaj膮c ich jeszcze po czym 艂apie za kraty klatki i potrz膮saj膮c, te偶 jedynie dla sprawdzenia wytrzyma艂o艣ci, nie wyrwania si臋 na wolno艣膰, ryczy - Argh! Co to ma znaczy膰?! Wypu艣膰cie mnie natychmiast! Jam jest Thorgat! Ledwie par臋 dni temu toczy艂em walk臋 z demonami i, kln臋 si臋 na ko艣ci mego ojca, zgin臋艂y w m臋czarniach! Jakim prawem o艣mielacie si臋 mnie wi臋zi膰? Kto nie wierzy niech obejrzy czerep jednej z tych bestii, no dalej, le偶y w mojej sakwie jako dow贸d mego m臋stwa i waleczno艣ci! Wezwijcie no zaraz tego, kt贸ry tu dowodzi, bo nie zdzier偶臋 d艂u偶ej tej niewoli! I jeszcze pospo艂u z mymi s艂u偶ebnymi... Do ludzi mnie przyr贸wnujecie?! Ha艅ba! Wo艂ajcie dow贸dc臋 bo nie b臋d臋 tak strz臋pi艂 j臋zyka dzie艅 ca艂y, umow臋 chc臋 zawrze膰 a op艂aci膰 wam si臋 to mo偶e... - po czym, o ile kajdany pozwalaj膮 zaplata r臋ce na piersi i czeka a偶 pojawi si臋 kto艣 wa偶niejszy z po艣r贸d pokurcz贸w.

_________________




G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Nie, 06 Lis 2011, 21:42 
Bardzo z艂y cz艂owiek
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: 艢ro, 11 Mar 2009, 18:14
Posty: 1341
Miejscowo艣膰: Bydgoszcz
Thorgat Kruszyciel

Us艂ysza艂e艣 leniwy skrzek.
- Ciichom tam. Wy nic nie m贸wi膮. - Odpowiedzia艂 jeden g艂os.
- Ja chcem spa膰. Spa膰 do obiad.
- Przessta艂! To zielonosk贸ry. On wielka jak g贸ra. Ja nie chcie膰 by膰 nale艣nik. - odpowiedzia艂 drugi g艂os i po chwili podszed艂 do ciebie m艂ody goblin. Powt贸rzy艂e艣 mu krzykiem wszystko. By艂 przera偶ony. Pobieg艂 i wr贸ci艂 z odzianym w metalow膮 kolczug臋 goblina o przera偶aj膮cym obliczu.
- Jam jest Gah'ter! Czempion 15 ch膮r膮gwia! TY! - wskaza艂 na jednego ze swych podw艂adnych. - Przynie艣膰 mi to o czym Ork m贸wi.

Po chwili przybieg艂 przera偶ony s艂uga. I ujrzeli g艂ow臋 Furii.
- To... Ty m贸wi prawd臋. Ty zabi艂 demona. Pot臋偶ny pot臋偶ny demona. Ja Gah'ter pos艂ucha ci臋.

Troiel Wiruj膮ce Ostrze

- Mi艂o mi Drowie. Nie panikuj ale jeste艣 w Kromart. W kaplicy. Sprawa jest powa偶na. Mamy tu inwazj臋. Nic dziwnego 偶e hrabia kt贸ry tu rz膮dzi艂 tak ch臋tnie odda艂 go naszemu kr贸lowi. - Zrobi艂 przerw臋. - Gobliny... inwazja. Ju偶 trzy razy atakowa艂y miasto. W ciagu tygodnia zaledwie. I jest ich coraz wiecej.

_________________
Ja tu tylko gram.


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Nie, 06 Lis 2011, 22:19 
Son of Flames
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Nie, 15 Kwi 2007, 12:28
Posty: 932
Miejscowo艣膰: Knur贸w
Thorgat Kruszyciel

Wytrzymuje spojrzenie czempiona 15 chor膮gwi i spogl膮daj膮c na niego uwa偶nie m贸wi - Tak, ja zabi膰 pot臋偶ny demon. Ty, Gah'ter pos艂uchaj teraz Thorgata. Wy walczycie z lud藕mi. D艂ugo tak tu siedzicie? Oni nie maj膮 mur贸w. Ale ci膮gle 偶yj膮. Potrzeba wam wojownik贸w. A Thorgat starczy za dziesi臋ciu - nie pewny czy czempion zna si臋 na liczbach wyci膮ga przed siebie roz艂o偶one d艂onie pokazuj膮c dziesi臋膰 palc贸w - Ale nie za darmo. I nie jako wi臋zie艅. Jak nie wierzysz, niech no stanie przeciwko mnie kt贸ry艣 z twoich, zobaczymy kto kogo skruszy. A ze mn膮 s膮 moi ludzie - wyra藕nie akcentuje s艂owo "moi" by goblin w艂a艣ciwie zrozumia艂 - Oni zrobi膮 co ja powiem. By艂o ich wi臋cej ale nie wszyscy byli dosy膰 pos艂uszni - tu zawiesi艂 znacz膮co g艂os - Ci ju偶 wiedz膮, 偶e trzeba by膰. Krasnolud dobry do noszenia rzeczy, ma艂y ale du偶o ud藕wignie. A kobiety... - u艣miechn膮艂 si臋 lubie偶nie po czym za艣mia艂 si臋 chrapliwie - Ale nie teraz czas na to. Nie kiedy czas do walki... Oddajcie co moje i to co zagarn臋 im w walce a w pi臋膰 dni nie pozostanie tam 艣ladu ludzi - szczerzy k艂y na sam膮 my艣l o rzezi, po czym nieco ciszej, tak by tylko jego towarzysze i czempion z nim rozmawiaj膮cy s艂yszeli - A ja wiem, gdzie trzeba szuka膰 z艂ota i klejnot贸w jak ich podbijemy... Ja wiem, gdzie my najlepsze rzeczy i to jako pierwsi znajdziemy - u艣miecha si臋 konfidencjonalnie - Gah'ter niech si臋 trzyma Thorgata a b臋dzie bogaty, bogaty goblin jak my zdoby膰 ta wioska. Ty wypu艣cisz to my mamy umowa... Tak? - liczy, 偶e je偶eli nie niedob贸r 偶o艂nierzy to chocia偶 chciwo艣膰 sk艂oni goblina by z nim zawrze膰 uk艂ad zw艂aszcza, 偶e pozornie niczym nie ryzykuje.

_________________




G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Pon, 07 Lis 2011, 08:15 
Magnificent man.
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Pon, 06 Gru 2010, 23:58
Posty: 1609
Miejscowo艣膰: Zasiedmiog贸roostrowiec 艢wi臋tokrzyski
Hrothgar Br膮zowa Broda

Przys艂uchiwa艂 si臋 temu wszystkiemu z milczeniem. Gobliny nie s膮 specjalnie sprytne. ka偶dy to wie. "Ale ten ork jest jak na swoj膮 tward膮 m贸zgownic臋 a偶 za inteligentny, a poza tym obrazi艂 go . Ale poczekamy. zemsta najlepiej smakuje na ch艂odno. "

Przypatruj臋 si臋 swoim p臋tom czy mog臋 je zerwa膰 czyst膮 si艂膮.

_________________

The world is grey, the mountains old, The forge's fire is ashen-cold;
No harp is wrung, no hammer falls: The darkness dwells in Durin's halls;
The shadow lies upon his tomb In Moria, in Khazad-d没m.


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Pon, 07 Lis 2011, 08:30 
ghost
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Pon, 15 Lut 2010, 16:55
Posty: 560
Miejscowo艣膰: Inowroc艂aw
Troiel Wiruj膮ce Ostrze

-Hmmm... Mo偶e mog臋 si臋 wam na co艣 przyda膰? Musz臋 si臋 chyba odwdzi臋czy膰 za uratowanie.

_________________
... ale mog臋 si臋 myli膰.


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Wto, 08 Lis 2011, 07:44 
艁ysiej膮cy M臋drzec
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Pon, 29 Pa藕 2007, 11:58
Posty: 2632
Miejscowo艣膰: Z艂oty Stok
Reskird Smokob贸jca
Otworzy艂 poma艂u oczy krzywi膮c twarz. Je艣li le偶a艂, to wsta艂. Rozejrza艂 si臋 dooko艂a nie pami臋taj膮c o niczym. Nagle z艂apa艂 si臋 obiema r臋kami za plecy sprawdzaj膮c co sta艂o si臋 z tym, co jeszcze nie tak dawno temu doprowadzi艂o do jego konania.
-Reskird, nie znam Pana - odpowiedzia艂 m臋偶czy藕nie. - co to za miejsce ? - zapyta艂 nie za bardzo wiedz膮c czy to szpital, kostnica, czy jeszcze jakie inne m臋cze艅skie miejsce. Nie przepada艂 za konowa艂ami. Potrafili u偶n膮膰 komu艣 r臋k臋 tylko dlatego, 偶e wilk za ni膮 chapn膮艂.

_________________
Kobieta nadzwyczajna od kobiety zwyczajnej r贸偶ni si臋 tym, 偶e kobieta zwyczajna ma tyle rozumu co kura, natomiast kobieta nadzwyczajna, tyle co dwie kury. - Konfucjusz
Fortuna to niesta艂a dziwka zwariowana na punkcie ironii - Konowa艂

Powiedz mi, a zapomn臋. Poka偶 mi, a zapami臋tam. Pozw贸l zrobi膰, a zrozumiem - Konfucjusz

Ka偶dy szczeg贸艂 ma znaczenie - G. Cook


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Czw, 10 Lis 2011, 18:06 
Niepokalana dziewica
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: 艢ro, 03 Wrz 2008, 18:51
Posty: 880
Miejscowo艣膰: Gda艅sk
Yavin le Cretin
Z uwag膮 rozgl膮dam si臋 po sali, lustruj臋 wzrokiem Uwe, staraj膮c si臋 dostrzec jego emocje na twarzy.

_________________
Najlepiej nie mie膰 偶adnych przyjaci贸艂 i bliskich. Poza znajomymi z Internetu, kt贸rych mo偶esz wsz臋dzie zabra膰 ze sob膮!


G贸ra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Sob, 12 Lis 2011, 12:46 
Bardzo z艂y cz艂owiek
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: 艢ro, 11 Mar 2009, 18:14
Posty: 1341
Miejscowo艣膰: Bydgoszcz
Uwi臋zieni

Hrothgar przyjrza艂 si臋 uwa偶nie wi臋zom. By艂y do艣膰 porz膮dnie, jak na golbini膮 robot臋, zwi膮zane. Ale uzna艂 po chwili namys艂u 偶e by艂by w stanie je rozerwa膰. Gobliny pope艂ni艂y b艂膮d nie doceniaj膮c pok艂ady krasnoludziej si艂y. Winni byli jak i orku kajdany za艂o偶y膰. Inna sprawa 偶e metal jest dla goblin贸w czym艣 niezwykle cennym i nie chcia艂y go marnowa膰 na nic nieznacz膮cego pokurcza... c'est la vie.
Ork przedstawi艂 warunki a Gah'ter wyra藕nie si臋 namy艣la艂. Gobliny woko艂o szepta艂y swym szczebiotem niezrozumia艂e s艂owa prawdopodobnie przedstawiaj膮c wszystkie za i przeciw. Wreszcie Gah'ter podni贸s艂 sw膮 prawic臋 na znak "zamknijcie si臋 kufta, ja tu my艣l臋" i tak oto powiedzia艂.
- Ork ma du偶o racja. Poprzedni cz艂owiek co tu si臋 panoszy膰 by艂 upierdliwy ale nie tak zawzi臋ty jak ten z metalowa czapka na g艂owie. Ten chcie膰 tu robi膰 porz膮dek, buduje miasto! NA NASZA ZIEMIA! Gobliny by膰 tu od lat. I gobliny odzyskajom co ich. Przynie艣膰 sprzenta dla wi臋藕ni贸w! - solidny cios wylosowa艂 szcz臋艣liwca do tego zadania. Gah'ter kontynuowa艂.
-Ty orku, oraz twoi ludkowie... i ten tu karypel, pomogom nam. My si臋 wzbogaci膰 a wy 偶ycie zachowa膰 i wolno艣膰. HAHAHA! Gah'ter zostanie wodzem maj膮c Thogarta Kruszyciela Demon贸w po swojej strona! - Po chwili przybieg艂y gobliny. Rozdali wam wszystkim sprz臋t a liny i 艂a艅cuchy zdj臋to. Wasz ruch.



O偶ywieni


Na s艂owa Drowa Ksi膮dz si臋 skrzywi艂.
- Mo偶esz? Ty nie "mo偶esz" m贸j drogi, ty musisz! Do tego obliguje ci臋 kontrakt. Na wszystkie dzieci Wszechojca! Czy nikt z was nigdy nie czyta艂 tego co podpisuje?
Wy macie gin膮膰 za zachcianki kr贸la a my mamy pilnowa膰 by powr贸t do 偶ywych by艂 mo偶liwie bezpieczny i bezbolesny. Ot uroki bycia bohaterem. - Na widok krasnoluda Uwe zn贸w si臋 rozchmurzy艂.
- Witaj krasnoludzie. Jeste艣 w mie艣cie. Kaplica. Na pewno kojarzysz. - Widz膮c ma艂om贸wnego cz艂eka z ty艂u, kt贸ry w dziwny spos贸b mu si臋 przygl膮da艂 Uwe zw膮tpi艂 przez chwil臋 w wasze kompetencje.
- Niech zgadn臋. Wy jeste艣cie tymi pierwszymi bohaterami co mieli niew膮tpliwy zaszczyt ruszy膰 g艂upio po pierwszy okruch? - twarz wykrzywi艂a mu si臋 jak u dziadka rozczarowanego post臋powaniem wnuk贸w.
- Prawie dwa tygodnie! I nic. Nie wracaj膮. A tu nagle jeden, drugi i trzeci martwi wracaj膮 do 偶ycia. Co艣 czarno to widz臋. A od czas贸w inwazji nie wys艂ali艣my innych grup bohater贸w. - zrobi艂 przerw臋 - osobi艣cie to zaproponowa艂em kr贸lowi. Tylko by szli na rze藕 a tak to chocia偶 pomagaj膮 w odpieraniu atak贸w. - Przez chwil臋 wida膰 by艂o dum臋 gdy to m贸wi艂.

Powoli wdra偶a艂 was w realia, nie licz膮c 偶e pojawi膮 si臋 nowi martwi.
Od czasu waszego opuszczenia miasta do艂膮czy艂o oko艂o 20 nowych bohater贸w. Kilku z nich by艂o emerytowanymi bohaterami starego kr贸la ale wi臋kszo艣膰 z nich by艂a nowicjuszami. Ch艂opi, mieszczanie, bandyci i ksi膮偶臋ta. Mieszanka wybuchowa. Uformowano z nich 4 grupy. Pierwsza posz艂a waszym 艣ladem i wr贸ci艂a nast臋pnego dnia... konkretnie to jedna osoba kt贸ra umar艂a chwile po tym jak powiedzia艂a co si臋 im przytrafi艂o. Ob贸z drwali, maj膮cych zebra膰 drewno na budow臋 palisady, sta艂 si臋 obozem goblin贸w z okolicznych las贸w. Plaga tego hrabstwa. Na wie艣膰 o tym 偶e kr贸l zacz膮艂 tu organizowa膰 znaczne si艂y i 艣rodki, goblinom odbi艂o i zacz臋艂y ataki. Od tego czasu miasto jest w ci膮g艂ej gotowo艣ci.

- Macie szcz臋艣cie - powiedzia艂 Uwe - kr贸l organizuje spotkanie za dwie godziny. Wszystkiego si臋 tam dowiecie. Macie p贸ki co dwie godziny dla siebie. Przygotujcie si臋 do bitwy.


_________________
Ja tu tylko gram.


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Sob, 12 Lis 2011, 16:26 
艁ysiej膮cy M臋drzec
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Pon, 29 Pa藕 2007, 11:58
Posty: 2632
Miejscowo艣膰: Z艂oty Stok
Reskird Smokob贸jca
-Cholera, co to si臋 wyrabia teraz. 呕eby to gobliny, te przekl臋te szkodniki si臋 pa艂臋ta艂y gdzie chcia艂y. Nie do pomy艣lenia. A ja na dodatek straci艂em ca艂y sw贸j sprz臋t. Mam nadziej臋 tylko, 偶e Thorgatowi uda si臋 dotrze膰 tutaj ca艂o z tym okruchem. Mogliby艣my wyj艣膰 im naprzeciw, 偶eby w razie czego usun膮膰 wszelkie niebezpiecze艅stwa? Co wy na to ? - je艣li nikt z kompan贸w mu nie odpowiedzia艂, ruszy艂 prosto do kr贸la na zebranie.

_________________
Kobieta nadzwyczajna od kobiety zwyczajnej r贸偶ni si臋 tym, 偶e kobieta zwyczajna ma tyle rozumu co kura, natomiast kobieta nadzwyczajna, tyle co dwie kury. - Konfucjusz
Fortuna to niesta艂a dziwka zwariowana na punkcie ironii - Konowa艂

Powiedz mi, a zapomn臋. Poka偶 mi, a zapami臋tam. Pozw贸l zrobi膰, a zrozumiem - Konfucjusz

Ka偶dy szczeg贸艂 ma znaczenie - G. Cook


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Sob, 12 Lis 2011, 20:45 
Son of Flames
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Nie, 15 Kwi 2007, 12:28
Posty: 932
Miejscowo艣膰: Knur贸w
Thorgat Kruszyciel

Gdy czempion przedstawia swoj膮 wizj臋, w kt贸rej tyle osi膮ga z jego pomoc膮, ork wt贸ruje mu w tym wybuchu rado艣ci - Tak! Wiele dokonamy! Sprawimy im krwaw膮 rze藕... Muahaha!
Odebrawszy swoje rzeczy od pos艂anego po nie goblina - nachyla si臋 do niego i warczy - Lepiej 偶eby niczego nie brakowa艂o w naszych rzeczach gdy za chwil臋 je przeszukam albo inaczej... - tu rozdziawia paszcz臋 prezentuj膮c swoje k艂y i k艂api膮c przed twarz膮 goblina - Kto艣 tego po偶a艂uje... - liczy, 偶e nawet je偶eli kto艣 zd膮偶y艂 przyw艂aszczy膰 co艣 sobie, to po tej pogr贸偶ce podsunie mu dyskretnie to co wcze艣niej ukrad艂 w trosce o gniew orka, kt贸ry zosta艂 rozkuty i wypuszczony z klatki... A to znaczy艂o, 偶e zacz膮艂 by膰 powa偶nym zagro偶eniem.
Nast臋pnie zwraca si臋 do czempiona kt贸ry ich wypu艣ci艂 - Gah'ter, my musimy razem zje艣膰 i popi膰, okrutnie g艂odny jestem i skupi膰 si臋 nie mog臋... Ale tylko przy twoich przybocznych, reszta niech do nas nie podchodzi, niech nie s艂ucha, nie mo偶na im zaufa膰 innym goblinom, kt贸re ci臋 mog膮 zdradzi膰... A ja ci powiem jak Gah'ter mo偶e w艂ada膰 wi臋cej ni偶 pi臋tnastoma chor膮gwiami - tu zn贸w szczerzy si臋 paskudnie, wiedz膮c, 偶e tylko w贸dz mo偶e rozporz膮dza膰 wi臋kszymi gromadami za po艣rednictwem swoich czempion贸w.
Zanim rusz膮 w miejsce wskazane przez goblina m贸wi do krasnoluda - A ty brodaczu! Uwa偶aj co ci powiem. Pilnuj mi kobiet co by 偶aden na nich 艂ap nie po艂o偶y艂 a jak kt贸ry spr贸buje to odr膮b je albo przy艣lij takiego do mnie to sam bo ku艂akiem obja艣ni臋... Swoje ludzkie kobiety b臋d膮 mogli na艂apa膰 jak wpadniemy do tej wioski i wytniemy w pie艅 obro艅c贸w. Jasne?! No.. I nie rusza膰 mi si臋 bez stra偶nika od Gah'tera po obozie bo inaczej was tu z艂api膮 i upiek膮 na ro偶nie bo nie b臋d膮 wiedzie膰, 偶e wy moi - liczy, 偶e mo偶e uda im si臋 zdoby膰 jakie艣 informacje nie wpadaj膮c jednak w k艂opoty, kt贸re i jego by pogr膮偶y艂y.

_________________




G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Sob, 12 Lis 2011, 22:16 
Niepokalana dziewica
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: 艢ro, 03 Wrz 2008, 18:51
Posty: 880
Miejscowo艣膰: Gda艅sk
Yavin le Cretin
- Dziwne - pomy艣la艂 wysilaj膮c umys艂 - c贸偶 mog艂o wywo艂a膰 niepok贸j i irytacj臋 tego kleryka wobec naszej osoby? Konserwatyzm? Przywi膮zanie do przysz艂o艣ci? Sk膮d u niego takie sprzeczne uczucia? Dlaczego pr贸ba zdobycia okrucha wywo艂a艂a u niego tak膮 niech臋膰? Jakie mo偶e ci膮gn膮膰 korzy艣ci z utrzymywania tego stanu?
Wychodz臋 z kaplicy, wci膮gn膮艂 pe艂nymi p艂ucami powietrze i skierowa艂 swe ( nieco chwiejne ) kroki ku ober偶y, by tam zasi臋gn膮膰 j臋zyka o korzy艣ciach kleryk贸w z obecnego stanu. Po drodze bacznie wypatruje towarzyszy b膮d藕 nowych awanturnik贸w.

_________________
Najlepiej nie mie膰 偶adnych przyjaci贸艂 i bliskich. Poza znajomymi z Internetu, kt贸rych mo偶esz wsz臋dzie zabra膰 ze sob膮!


G贸ra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Pon, 14 Lis 2011, 19:01 
ghost
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Pon, 15 Lut 2010, 16:55
Posty: 560
Miejscowo艣膰: Inowroc艂aw
Troiel Wiruj膮ce Ostrze

Wychodz臋 z kaplicy i id臋 do ober偶y, aby co艣 zje艣膰. Czuj臋 si臋 troch臋 dziwnie. Dziwnie rze艣ki i dziwnie... g艂odny. Jakbym nigdy nie jad艂. Siadam na miejscu, kt贸re jest akurat puste i czekam, a偶 kto艣 mnie obs艂u偶y. W miedzy czasie rozgl膮dam si臋 i nas艂uchuj臋 w poszukiwaniu informacji na temat atak贸w goblin贸w.

_________________
... ale mog臋 si臋 myli膰.


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
Wy艣wietl posty z poprzednich:  Sortuj wed艂ug  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 374 posty(贸w) ]  Id藕 do strony Poprzednia  1 ... 15, 16, 17, 18, 19  Nast臋pna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

U偶ytkownicy przegl膮daj膮cy to forum: Brak zarejestrowanych u偶ytkownik贸w oraz 1 go艣膰


Nie mo偶esz zak艂ada膰 nowych temat贸w na tym forum
Nie mo偶esz odpowiada膰 w tematach na tym forum
Nie mo偶esz edytowa膰 swoich post贸w na tym forum
Nie mo偶esz usuwa膰 swoich post贸w na tym forum
Nie mo偶esz dodawa膰 za艂膮cznik贸w na tym forum

Szukaj:
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group