Witaj, Nieznajomy

Forum wykorzystuje tzw. mechanizm ciasteczek (ang. cookies). U偶ywaj膮c forum wyra偶asz zgod臋 na ich przechowywanie w pami臋ci przegl膮darki i twojego komputera. Je偶eli nie zgadzasz si臋 na ich wykorzystanie, zmie艅 ustawienia przegl膮darki.

Ostatnia wizyta: Obecny czas: 艢ro, 13 Lis 2019, 01:05


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 374 posty(贸w) ]  Id藕 do strony Poprzednia  1 ... 15, 16, 17, 18, 19
Autor Wiadomo艣膰
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Wto, 15 Lis 2011, 09:55 
Magnificent man.
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Pon, 06 Gru 2010, 23:58
Posty: 1609
Miejscowo艣膰: Zasiedmiog贸roostrowiec 艢wi臋tokrzyski
Hrothgar Br膮zowa Broda

Po zastanowieniu uznaj臋, 偶e narazie to dobry plan. Tak wiele goblin贸w nie da si臋 od razu pokona膰. Zbieram swoje rzeczy i siadam obok kobiet. Przek膮szam je艣li mam czym. Jednocze艣nie lustruj臋 otoczenie, wypatruj膮c niespodzianek czy wrednego, niepos艂usznego goblina. Jednocze艣nie pr贸buj臋 sobie przypomnie膰 , gdzie mniej wi臋cej jeste艣my. I czy uda艂oby mi si臋 ostrzec kr贸la osobi艣cie czy chocia偶by jako艣 wys艂a膰 wiadomo艣膰.

_________________
Jarkendar Suthay-Rath,Wioska Anduina
The world is grey, the mountains old, The forge's fire is ashen-cold;
No harp is wrung, no hammer falls: The darkness dwells in Durin's halls;
The shadow lies upon his tomb In Moria, in Khazad-d没m.


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Sob, 19 Lis 2011, 23:13 
Bardzo z艂y cz艂owiek
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: 艢ro, 11 Mar 2009, 18:14
Posty: 1340
Miejscowo艣膰: Bydgoszcz
Reskird Smokob贸jca

Ruszy艂e艣 ze spokojem w stron臋 zamku. Po drodze mija艂e艣 uzbrojonych ludzi, krasnolud贸w... bah, nawet elfy. Miasteczko rozros艂o si臋. Potwierdza to to co wiesz od dawna. Nic nie nap臋dza gospodarki tak dobrze jak wojna. Nim zdo艂a艂e艣 oddali膰 si臋 znacz膮co od kompan贸w ujrza艂e艣 b艂ysk z nieba i ca艂a kaplica rozb艂ys艂a 艣wiat艂em. Klecha nie wydawa艂 si臋 zdziwiony. Przywita艂 now膮 duszyczk臋 wyrwan膮 Krypcie z jej pazur贸w. To Oliwia. Spalona 偶ywcem. Zignorowa艂a, z sobie podobn膮 but膮, s艂owa starca i ruszy艂a pospiesznie do ciebie.
- Reskirdzie! Jak dobrze cie widzie膰... gdzie my jeste艣my? - zapyta艂a pi臋kna wojowniczka. Ruszyli艣cie razem w stron臋 zamku.

Yavin le Cretin

Ma艂om贸wny barbarzy艅ca ruszy艂 zaci膮gn膮膰 porad i informacji w miejscu najlepszym ze wszystkich na 艣wiecie. Bo c贸偶 to za opowie艣膰 o bohaterskich czynach, kt贸ra nie zaczyna si臋 w tawernie. Grubego w艂a艣ciciela, ojca pi臋knych si贸str, zna艂. Uzna艂 ze to b臋dzie dobre miejsce by zacz膮膰. Podobnie uczyni艂 Drow. Jednak ich drogi cho膰 prowadzi艂y do jednego miejsca to ich konkretne cele by艂y dalekie od zbie偶nych.

Spoiler:


Troiel Wiruj膮ce Ostrze

Ruszy艂e艣 do ober偶y. Ojciec Lilii ci臋 rozpozna艂 i natychmiast kaza艂 poda膰 ci co艣 zjadliwego. Zauwa偶y艂e艣 偶e ten dziwny barbarzy艅ca te偶 jest w karczmie. Nic nie m贸wi, polewa trunki i... nieee, raczej nie mo偶liwe 偶eby zbiera艂 informacje. Nie do艣膰 偶e to cz艂owiek to jeszcze barbarzy艅ca.
Du偶o os贸b nie chcia艂o z tob膮 rozmawia膰. Jeste艣 Drow, co jak co. Us艂ysza艂e艣 jednak co nieco o goblinach. Podobno s膮 3 a nawet 4 ich obozy a w ka偶dym przynajmniej setka goblin贸w. Akurat ko艅czy艂e艣 posi艂ek gdy dosiad艂 si臋 do ciebie kto艣...
- Ty! - zacz膮艂 "uprzejmie". - Co ty tu niby robisz BE'ESAT*?! Nie chcemy tu ciebie. - owym kulturalnym analfabet膮 okaza艂 si臋, o dziwota, elf. Pijany w sztok. Z艂otow艂osy z mieczem na plecach. Przed upadkiem powstrzymywa艂o go tylko to 偶e opiera艂 si臋 o st贸艂. Takie 偶ycie.

Spoiler:


"Go艣cie" goblin贸w

"Charyzma" Thogarta sprawi艂a 偶e jeste艣cie wolni. Czempion zaprosi艂 was do swego namiotu. W przeciwie艅stwie do pozosta艂ych krzywych konstrukcji, namiot czempiona by艂 wysoki i dostatecznie du偶y by zmie艣ci艂y si臋 w nim nawet konie z je藕d藕cem na plecach w pe艂nym rynsztunku i z lanc膮. Podano wam straw臋. Dzik w sosie z grzyb贸w ple艣niowych spod kory. Pycha.

Krasnolud przypomnia艂 sobie gdzie s膮. To s膮 te obozy drwali kt贸re mieli sprawdzi膰 id膮c po okruch. Dzie艅 drogi od miasta drog膮. Mo偶e d艂u偶ej na prze艂aj przez las.

Elfka z kolei nadal trzyma艂a kurczowo okruch. Jednak poczu艂a co艣 dziwnego.
Ca艂y czas wyczuwa艂a swoje 藕r贸d艂o*, a teraz... nie. Jedyne co czuje to moc bij膮c膮 Bezpo艣rednio z okrucha. Powoli zaczyna艂a rozumie膰 czemu Ezenekiel zrobi艂 co zrobi艂. Ta moc jest uzale偶niaj膮ca! A to ledwie orkuch. Uwolni艂a jedn膮 d艂o艅. Okruch opl贸t艂 si臋 ni膰mi magii jeszcze bardziej woko艂o jednej d艂oni. Poczu艂a 偶e mo偶e wszystko! Ale wra偶enie po chwili os艂ab艂o.

- Orku - zacz膮艂 czempion po solidnym 艂yku grzybowego piwa 艣mierci, gobliniego specja艂u, z zasady truj膮cego dla ka偶dego pr贸cz najtwardszych goblin贸w.
- Przedstawi temu tu, sw贸j zacny plan. Z przej臋cia ledwie mam apetyt na ta tu dzika 艣winia! HAHAHA! - W tym samym momencie do g艂owy orka dotar艂y szepty znik膮d.
"Kl膮twy gotowe "oh wielki nasz w艂adco"... naprawd臋 konieczne by艂o robi膰 z nas niewolnik贸w? 呕a艂osne..." - to by艂a Lilia. Jakie偶 to potworne moce pe艂zn膮 mi臋dzy palcami tej niewinnej z pozoru dziewki?

Spoiler:

_________________
Ja tu tylko gram.


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Nie, 20 Lis 2011, 12:05 
ghost
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Pon, 15 Lut 2010, 16:55
Posty: 560
Miejscowo艣膰: Inowroc艂aw
Troiel Wiruj膮ce Ostrze

To danie jest naprawd臋 pyszne! Jak zwykle trzymaj膮 tu poziom... I nagle to...
- "Przyjacielu", je艣li jestem dla ciebie bez znaczenia, to pozw贸l mi 艂askawie doko艅czy膰 posi艂ek, a nawet nie b臋dziesz wiedzia艂 kiedy wyjd臋. Nie potrzebuje problem贸w.

Odwracam si臋 z powrotem do talerza i chc臋 sko艅czy膰 posi艂ek. Ten jegomo艣膰 jest jednak pijany i nie wie co robi. Nie skupiam si臋 ca艂kowicie nad daniem, lecz zachowuje czujno艣膰.

_________________
... ale mog臋 si臋 myli膰.


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Nie, 20 Lis 2011, 14:44 
Bardzo z艂y cz艂owiek
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: 艢ro, 11 Mar 2009, 18:14
Posty: 1340
Miejscowo艣膰: Bydgoszcz
Troiel Wiruj膮ce Ostrze

- Bhez znaczenia? Co?! Ja ci dam bez znaczenia ty... ty! BE'ESAT! - biedak korzysta widocznie ze s艂贸w kt贸rych znaczenia nie pozna艂. Zamachn膮艂 si臋 niedbale r臋k膮. Chcia艂 chwyci膰 za miecz ale zamiast tego wywr贸ci艂 ci talerz i ca艂a reszta strawy wyl膮dowa艂a pod艂odze. To "zwyci臋stwo" doda艂o mu tylko animuszu.
- No dawaj! Kurwi synu... *hic* pieprzy艂em twoj膮 ma...*hic* matk臋... Be'estat ty jeden, no...

_________________
Ja tu tylko gram.


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Nie, 20 Lis 2011, 16:36 
ghost
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Pon, 15 Lut 2010, 16:55
Posty: 560
Miejscowo艣膰: Inowroc艂aw
Troiel Wiruj膮ce Ostrze

Na tak膮 zniewag臋 nie mog臋 sobie pozwoli膰. Wstaj臋 od stolika, odwracam si臋 pe艂en nerw贸w i... widz臋 tylko pijanego elfa, kt贸ry ledwo trzyma si臋 na nogach. Nie mog臋 go przecie偶 pobi膰.
- "Przyjacielu"! - m贸wi臋 z wi臋kszym naciskiem
- Nie przyszed艂em tu si臋 bi膰. - Patrz臋 na karczmarza i szukam w jego wyrazie twarzy odpowiedzi.
~Hmmm... Je艣li go pobij臋, to obni偶臋 jeszcze i tak ju偶 upad艂膮 opini臋 drow贸w.
Je艣li kolejny raz postara si臋 mnie zaatakowa膰, nie robi臋 nic innego jak obezw艂adniam jegomo艣cia na ziemi臋 ( jak SWAT). Je艣li jednak zaatakuje broni膮, to wyci膮gam swoj膮 i staram mu si臋 wybi膰 or臋偶 z d艂oni.

_________________
... ale mog臋 si臋 myli膰.


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Nie, 20 Lis 2011, 17:31 
Pojawiam si臋 i znikam
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Wto, 09 Lis 2010, 20:49
Posty: 331
Baldwin Przebieg艂y

- Obieca艂em sobie, 偶e za pieni膮dze, kt贸re zdob臋d臋 wybuduj臋 sobie poka藕ny dom - pomy艣la艂em, przegl膮daj膮c poka藕n膮 sum臋 monet w sakwie - Ale jak teraz tak o tym my艣l臋... to chyba lepiej to b臋dzie przepieprzy膰 !
Skr臋ci艂em w drog臋 do najbli偶szego burdelu, zaczepiaj膮c jednak losowego przechodnia
-Witaj Przyjacielu ! Nie wiesz mo偶e, gdzie mog臋 kupi膰 ko艣ci do gry ? - Po zdobyciu 贸w informacji ruszam w tamt膮 stron臋

_________________
[i]Ghurn II Thorndall- Wioska Anduina


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Pon, 21 Lis 2011, 11:21 
艁ysiej膮cy M臋drzec
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Pon, 29 Pa藕 2007, 11:58
Posty: 2632
Miejscowo艣膰: Z艂oty Stok
Reskird Smokob贸jca

Odwr贸ci艂 si臋 i spojrza艂 z nieukrywanym u艣miechem na kobiet臋.
- i ciebie dobrze wida膰 zdrow膮 - przywita艂 si臋.
- My? No w mie艣cie z powrotem. A co si臋 sta艂o z reszt膮? Reszta jest ca艂a, co Ci si臋 sta艂o? - Dopytywa艂 ciekawy. Mia艂 nadziej臋, 偶e misja si臋 powiedzie i nied艂ugo zobaczy wszystkich przekraczaj膮cych triumfalnie miejskie mury.
- mamy tu niema艂o k艂opot贸w. miasto otaczaj膮 gobliny i trzeba b臋dzie im nakopa膰 do tych zielonych zad贸w. - u艣miechn膮艂 si臋 szczerze.

_________________
Kobieta nadzwyczajna od kobiety zwyczajnej r贸偶ni si臋 tym, 偶e kobieta zwyczajna ma tyle rozumu co kura, natomiast kobieta nadzwyczajna, tyle co dwie kury. - Konfucjusz
Fortuna to niesta艂a dziwka zwariowana na punkcie ironii - Konowa艂

Powiedz mi, a zapomn臋. Poka偶 mi, a zapami臋tam. Pozw贸l zrobi膰, a zrozumiem - Konfucjusz

Ka偶dy szczeg贸艂 ma znaczenie - G. Cook
Azat


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Pon, 21 Lis 2011, 20:48 
Son of Flames
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Nie, 15 Kwi 2007, 12:28
Posty: 932
Miejscowo艣膰: Knur贸w
Thorgat Kruszyciel

Wszed艂szy do namiotu czempiona mruczy z uznaniem. A wi臋c potrafi膮 gobliny i robi膰 co艣 nie byle jak tylko trzeba je za kark chwyci膰 i o膰wiczy膰 jednego z drugim... Da艂o by si臋 tu nawet 偶y膰, miejsce by sobie wywalczy艂 odpowiednie, nieobce s膮 mu prawa twardej pi臋艣ci... Szkoda wi臋c, 偶e rasa to pod艂a i licha tak, 偶e trzeba j膮 wypleni膰 st膮d niczym chwasty - jak to uczynili ju偶 niejednokrotnie jego bracia.
Zaczyna spo偶ywa膰 posi艂ek nie dbaj膮c zbytnio o estetyk臋 - w ko艅cu nigdy tego nie robi艂 wi臋c czemu偶 by mia艂 zaczyna膰 gdy jest po艣r贸d tych zielonych pokurcz贸w?
Gdy czempion podpytuje go o plan, nie przerywaj膮c posi艂ku odpowiada - Przedstawi臋 plan... Ale najpierw jedzmy.. Ty jedz te偶 bo kto wie, czy jak us艂yszysz to ci to w gardle nie stanie... Ale chyba taki czempion nie mo偶e by膰 tch贸rz, co? Nie, ty musisz by膰 wielki wojownik i bardzo odwa偶ny 偶e艣 taki tutasj wa偶ny - tym prostym zdaniem sugeruje, 偶e jednoznaczne odrzucenie jego planu, kt贸ry zaraz przedstawi by艂o by tch贸rzostwem, co samo w sobie powinno sk艂oni膰 goblina do wzi臋cia pomys艂u orka pod uwag臋. Na szcz臋艣cie gdy us艂ysza艂 w g艂owie g艂os Lilii nie prze艂yka艂 akurat bo chyba by si臋 zakrztusi艂... Jak ta wied藕ma 艣mie zagl膮da膰 mu do g艂owy?! Gruar!
Nie wie czy Lilia s艂yszy jego my艣li stara si臋 jednak przekaza膰 jej my艣lami mo偶liwie sugestywny obraz b贸lu jaki jej zada je偶eli b臋dzie si臋 kr臋ci膰 w jego umy艣le nieproszona... Nast臋pnie zaczyna powoli, tak by podsyci膰 ciekawo艣膰 goblina, referowa膰 sw贸j plan - Na pewno ufasz tym tutaj? - wskazuje ruchem g艂owy stoj膮ce w ko艂o gobliny i nie zaczyna m贸wi膰 dalej nie uzyskawszy potwierdzenia - Tak, ten kt贸ry rz膮dzi w tej wiosce, cz艂owiek z metalow膮 czapk膮... Nazywaj膮 go swoim kr贸lem. Widzia艂em go, mo偶e i kiedy艣 by艂 z niego wojownik ale teraz za du偶o my艣leniem si臋 zajmuje a wida膰 mu to nie wychodzi. Jak by艂em tam, zanim wyruszy艂em zg艂adzi膰 demony to on chcia艂 偶eby艣my poszli was pozabija膰 p贸ki nie b臋dzie was wielu. G艂upi on, za艣mia艂em si臋 i poszed艂em w swoj膮 stron臋, powiedzia艂, 偶ebym si臋 zastanowi艂 i wr贸ci艂 jak zmieni臋 zdanie. I to go zgubi. On si臋 was boi ale wie te偶 偶e jam jest wielki Thorgat Kruszyciel co zabija demony! My mo偶emy zrobi膰 tak... Ty i kilku twoich przybocznych, sami najmocniejsi, p贸jdziecie z nami do miasta ale zwi膮zani... Powiemy 偶e ja was pojma艂em a oni nas wpuszcz膮! Ale 偶eby wierzyli, twoje chor膮gwie musz膮 przyby膰 pod miasto zaraz po nas, udaj膮c 偶e chc膮 ci臋 uwolni膰 i 偶e nas goni膮... Stracisz kilku zwyk艂ych s艂abeuszy, sam wybierzesz kto b臋dzie atakowa艂 jako pierwszy a zyskasz du偶o wi臋cej... A, i muszom to by膰 ino twoje gobliny, 偶eby 偶adnej inny parszywiec nie powiedzia艂, 偶e to nie tw贸j pomys艂... No i potem oni udaj膮 偶e uciekaj膮 ale pochowaj膮 si臋 w lesie dooko艂a... I tu s艂uchaj, to pocz膮tek dopiero jest! - ork zarycza艂 z rado艣ci jaka wida膰 rozpiera艂a go na my艣l o walce i pogn臋bieniu ludzi - Oni my艣l膮 偶e wy g艂upi s膮 i 偶e oni m膮drzy a wy ich wystrychniecie! Bo s艂uchaj ty... Ja was zabior臋 do zamku, powiem, 偶e ty z艂apany a kr贸l tak si臋 ucieszy, 偶e sam przyleci 偶eby z ciebie wyci膮ga膰 wiadomo艣ci o tym ilu was i wszystkim, oni tak robi膮 ze z艂apanymi.. A potem b臋dzie chcia艂 ci臋 zam臋czy膰 samodzielnie bo艣 mu z twoimi goblinami, tak liczni, tak wielki czempion s膮 jak o艣膰 rybia co im w gardle stan臋艂a i b臋dzie chcia艂 ci臋 torturowa膰 ale wiesz co? Ja tam b臋d臋 bo ty niby m贸j wi臋zie艅 b臋dzie... S艂uchasz ty mnie, rozumiesz ty mnie? My ich oszukamy, haha! On tam b臋dzie, kr贸l w metalowej czapce... I ja was wtedy uwolni臋 i to ty jego zabijesz! I jak b臋dzie mia艂 stra偶nik贸w to przy sobie te偶 ich zabijemy... Zabierzesz mu t膮 czapk臋 a oni si臋 ani spostrzeg膮! - poci膮ga d艂ugi 艂yk piwa ale nie daje sobie przerwa膰 i kontynuuje - Wiesz co zrobisz potem? Ka偶esz swoim przybocznym co tam z nami b臋d膮 i te偶 ich uwolnimy 偶eby otwarli tunel co tam spod miejsca gdzie ci臋 trzyma膰 b臋d膮 idzie gdzie艣 do lasu... Nie wiem gdzie on prowadzi ale gdzie艣 w stron臋 gdzie s艂o艅ce znika na noc podobno, us艂ysza艂em to od jednego oficera co powiedzia艂, 偶e ma mocniejsz膮 g艂ow臋 ni偶 ork i wi臋cej wypije, haha! I jak si臋 upi艂 to wszystko opowiada艂, g艂upi! Kr贸l sam to kaza艂 kopa膰 i budowa膰 bo chcia艂 mie膰 jak uciec! I my tym tunelem wpu艣cimy troch臋 goblin贸w ale tylko twoich, 偶eby Gah'ter sam ze swoj膮 armi膮 zdoby艂 miasto, kt贸rego inni czempioni nie mogli zaj膮膰, ha! No i oni tam wyjd膮 w 艣rodku tej wioski i zaskoczymy ludzi! A reszta twoich goblin贸w potem zaatakuje od zewn膮trz jak ju偶 nie b臋d膮 pilnowa膰 tak mocno bo b臋dziemy ju偶 w 艣rodku i wszystkich wytniemy! I co? - spogl膮da na czempiona wyra藕nie dumny, 偶e nadarzy si臋 okazja do takiej rzezi - Popami臋taj膮 nas... B臋dziemy mie膰 skarby i kobiety i jedzenie i picie i ty b臋dziesz najwi臋kszy zwyci臋zca co sam tego dokona艂! - czekaj膮c na reakcj臋 goblina zabiera si臋 zn贸w za posi艂ek, rzucaj膮c krasnoludowi i kobietom z艂e spojrzenie by nie pr贸bowali si臋 burzy膰.

_________________
Zeben Belseker<>Lestek<>Albertus Magnus<>Grigory Orlyk<>Thorgat


I was born to burn...


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Wto, 22 Lis 2011, 13:21 
Niepokalana dziewica
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: 艢ro, 03 Wrz 2008, 18:51
Posty: 880
Miejscowo艣膰: Gda艅sk
Yavin le Cretin
Dopijam kolejny kufel piwa, po czym podchodz臋 (bardzo) chwiejnym krokiem do Troiela.

_________________
Najlepiej nie mie膰 偶adnych przyjaci贸艂 i bliskich. Poza znajomymi z Internetu, kt贸rych mo偶esz wsz臋dzie zabra膰 ze sob膮!


G贸ra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: 艢ro, 07 Gru 2011, 15:17 
Bardzo z艂y cz艂owiek
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: 艢ro, 11 Mar 2009, 18:14
Posty: 1340
Miejscowo艣膰: Bydgoszcz
Troiel Wiruj膮ce Ostrze i Yavin le Cretin

Zadzia艂a艂 instynkt. Barbarzy艅ski instynkt. Pijany elf nie mia艂 najmniejszej ochoty odst膮pi膰 i ju偶 gdy mia艂 chwyci膰 niepewnie sw贸j miecz by nim zada膰 cios... nagle upad艂 na ziemi臋. Yavin widz膮c dobrze sobie znany ruch zareagowa艂 ciosem w potylic臋. Elf upad艂 i obrzyga艂 sobie twarz nie czyni膮c nikomu krzywdy. Jego towarzysze, 艣miej膮c si臋 w g艂os, zabrali nieszcz臋艣nika. Wrzucili go do beczki z wod膮 po deszcz贸wce stoj膮c膮 przed karczm膮. S艂ucha膰 by艂o w艣r贸d 艣miech贸w karc膮ce s艂owa przypominaj膮ce o inwazji goblin贸w i par臋 takich o og贸lnej g艂upocie jegomo艣cia.
Sprawa ucich艂a i wszyscy wr贸cili do swych zaj臋膰.
Stali艣cie tak naprzeciw siebie...

Baldwin Przebieg艂y

Burdel dzia艂a od niedawna... w zasadzie od wczoraj. Paru w臋drowc贸w przyjecha艂o swym taborem licz膮c na spore zyski i szcz臋艣liw膮 dalsz膮 podr贸偶. Niestety zmuszeni s膮 tu zosta膰 gdy偶 gobliny zaatakowa艂y by ich zaraz po opuszczeniu "bezpiecznych" granic miasta. Tabor zosta艂 roz艂o偶ony niedaleko ku藕ni. Odg艂os pracy Walistali zag艂usza艂 j臋ki rozkoszy i bluzgi przegrywaj膮cych w ko艣cianego pokera. Idealne miejsce dla gnoma.
Przywita艂 ci臋 cz艂eczyna o ogorza艂ej, ciemnej cerze i d艂ugich kr臋conych na ko艅cach, czarnych w艂osach. Przedstawi艂 si臋 jako "Pianka". Jest golibrod膮 i przyw贸dc膮 cygan贸w. Co do ko艣ci do gry... zakup poleci艂 ci w sklepie my艣liwskim a do tego czasu zaprosi艂 do wsp贸lnej gry ICH ko艣膰mi.

Reskird Smokob贸jca

Spacerowali艣cie nie艣piesznie podziwiaj膮c "modernizacj臋" miasteczka. Z powodu braku drewna jedyne umocnienia stanowi艂y wozy, skrzynie oraz szafy powyjmowane z domostw i ustawione w膮skim ostroko艂em u zwie艅czenia kluczowych ulic. Jedynie g艂贸wna "brama" by艂a otwarta. Sta艂a tam stra偶.
- Reszta ma si臋 chyba dobrze. Nie wiem... umar艂am przed tob膮, nie pami臋tasz? - Oliwia rozgl膮da艂a si臋 z niedowierzaniem po okolicy.
- Gdy byli艣my w tym... dziwnym 艣wiecie wpad艂am do magmy. Wtedy nic sobie z tego nie robi艂am... ale potem, gdy dotkn臋艂am zn贸w trawy. - Potrz膮sn臋艂a g艂ow膮 - B贸l by艂 okropny Reskirdzie. A patrz膮c po okolicy... b臋dzie tego b贸lu zdecydowanie wi臋cej. Nie wa偶ne jak wielu mamy bohater贸w w mie艣cie. To nie jest dobrze chroniony punkt. - spojrza艂a w g贸r臋 na niedoko艅czony zamek. I westchn臋艂a z 偶alem.

Thorgat Kruszyciel i Ferajna

Goblin my艣la艂. Chyba. Ci臋偶ko powiedzie膰. Gobliny s膮 bardzo sprytne i inteligentne ale problem w tym 偶e rzadko to okazuj膮 a jeszcze rzadziej mo偶na to "my艣lenie" zauwa偶y膰. Nie mniej, my艣la艂.
Wy w mi臋dzy czasie ucztowali艣cie. Podawano kolejne wytrawne dania, wasze podniebienia a偶 krzycza艂y z zachwytu i zdziwienia. Bo jak co艣 tak oble艣nego, sk艂adaj膮cego si臋 z potencjalnie szkodliwych, truj膮cych wr臋cz sk艂adnik贸w, mo偶e smakowa膰 dobrze?! Jedne czego wam odmawiano poda膰, to oczywi艣cie goblinie Piwo. Zabi艂o by was po osiemnastu godzinach nieprzerwanej agonii kt贸rej nie da艂o by si臋 za艂agodzi膰 ani u艣mierzy膰. Pi膰 mogli艣cie wiec tylko wod臋 i kozie mleko. Niekt贸re z goblin贸w uzna艂y to za zabawne 偶e pijecie dzieci臋ce napitki. C贸偶.

W tym czasie Gah'ter siedzia艂 niewzruszenie patrz膮c w przestrze艅. Proces my艣lowy wymusi艂 by na jego czerepie pojawi艂y si臋 stosowne 偶y艂ki. Wtem, gdy ju偶 miano poda膰 kolejne danie...
- TAK! - wykrzycza艂 na g艂os. Wsta艂 i zacz膮艂 spacerowa膰 m贸wi膮c jednocze艣nie.
- Ten ca艂y... "kr贸l" nie b臋dzie sie spodziewa膰 zdrady kogo艣 komu poleci艂 tak wa偶ne zadanie. Przecie偶 nie jest idiot膮! Nie powierzy艂by czego艣 tak wa偶nego bandzie nieznajomych obdartus贸w, prawda? HAHAHAHA! Tak... jeszcze dzi艣 ruszamy. - Czempion wyda艂 stosowne rozkazy do przygotowa艅. Wy doko艅czyli艣cie posi艂ek i na偶arci jak 艣winie ruszyli艣cie z czempionem i jego 艣wit膮. Ku kana艂om...

Byli艣cie ju偶 w po艂owie drogi do miasteczka. Co teraz?

_________________
Ja tu tylko gram.


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: 艢ro, 07 Gru 2011, 16:35 
Pojawiam si臋 i znikam
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Wto, 09 Lis 2010, 20:49
Posty: 331
Baldwin Przebi臋g艂y

Wskaza艂em z u艣miechem na graj膮cych w ko艣ci
-Mog臋 spr贸bowa膰 ?
Przy okazji zamawiam kufel piwa

_________________
[i]Ghurn II Thorndall- Wioska Anduina


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: 艢ro, 28 Gru 2011, 14:31 
Son of Flames
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Nie, 15 Kwi 2007, 12:28
Posty: 932
Miejscowo艣膰: Knur贸w
Thorgar Kruszyciel

Ko艅czy posi艂ek oczekuj膮c na reakcj臋 czempiona. W贸z albo przew贸z, tak zdaje si臋 mawiali ludzie, w艣r贸d kt贸rych przysz艂o mu 偶y膰. S艂abi. Mali. Czu艂 do nich odraz臋. Ale i tak to gobliny musia艂y teraz zap艂aci膰, pope艂ni艂y b艂膮d wi臋偶膮c go. Pope艂niaj膮 b艂膮d szydz膮c z tego, 偶e nie chce patrze膰 nawet na te gobli艅skie pomyje. Wyr偶n膮 ich w pie艅. Albo zgina wy偶ynaj膮c, to nie mia艂o teraz znaczenia.
Tak, goblin zgodzi艂 si臋 na jego plan. Je偶eli tylko ci partacze czego艣 nie zepsuj膮 maj膮 szans臋 mocno uszczupli膰 si艂y goblin贸w. Rusza z towarzyszami zebra膰 ich rzeczy i gdy s膮 z dala od gobli艅skich uszu warczy do Lilii - Zajrzyj mi do g艂owy.. - cho膰 robi to z najwy偶szym obrzydzeniem. Nast臋pnie ju偶 milcz膮c przekazuje jej - Jak tylko b臋dziemy w zasi臋gu powiadom kogo艣 w mie艣cie, kogo艣 wa偶nego, musz膮 przygotowa膰 si臋 na nasze przybycie. Po kolei - przygotowa膰 lochy dla czempiona i jego przybocznych, zbrojn膮 eskort臋 od bramy gdyby jednak nie chcieli da膰 si臋 zamkn膮膰 albo zw臋szyli podst臋p, oddzia艂 kt贸ry przyjmie uderzenie goblin贸w, kt贸re b臋d膮 za nami pod膮偶a膰 - musi by膰 silny i gotowy do ma艂ego wypadu poza miasto bo gobliny powinny si臋 zaraz cofn膮膰 w las skoro ma to by膰 tylko pozorowany po艣cig ale w ten spos贸b wyt艂uczemy ich troch臋 wi臋cej. Na a przede wszystkim stra偶nicy maj膮 nas wpu艣ci膰 gdy wyja艣nimy im, 偶e pojmali艣my czempiona wi臋c ich te偶 trzeba uprzedzi膰. Innymi s艂owy wszyscy w pogotowiu i pod broni膮, cho膰 byli by g艂upcami gdyby tak nie by艂o ca艂y czas skoro trwa obl臋偶enie. No i mam nadziej臋, 偶e reszta naszej dru偶yny 艂askawie uzupe艂ni艂a swoje wyposa偶enie a nie czeka 艂askawie a偶 przyniesiemy im to, co zosta艂o po nich gdy scze藕li skoro widz膮, 偶e trwa inwazja i obl臋偶enie. A teraz wynocha z mojej g艂owy, mam do艣膰 magii... - cho膰 docenia jak przydatne s膮 teraz zdolno艣ci tej kobiety dalej magia jest dla niego czym艣 paskudnym, czym艣 czego nale偶y unika膰 i ka偶dy kontakt z ni膮 wprawia go w z艂y humor.
Gdy zbli偶aj膮 si臋 do miasta przypomina wodzowi by reszta goblin贸w ruszy艂a za nimi dopiero po chwili by zd膮偶yli przed nimi dotrze膰 do miasta, 偶e tamci maj膮 wykona膰 pozorowany atak a potem czeka膰 - rozkaz w ko艅cu musi wyj艣膰 od czempiona, to on musi czu膰 si臋 panem sytuacji. Potem, za widz膮 i pozwoleniem czempiona skuwa swoich wi臋藕ni贸w i ruszaj膮 szybko w stron臋 miasta jakby uciekali przed goblinami pod膮偶aj膮cymi z ty艂u.

_________________
Zeben Belseker<>Lestek<>Albertus Magnus<>Grigory Orlyk<>Thorgat


I was born to burn...


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: 艢ro, 11 Sty 2012, 18:14 
ghost
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Pon, 15 Lut 2010, 16:55
Posty: 560
Miejscowo艣膰: Inowroc艂aw
Troiel Wiruj膮ce Ostrze

Spojrza艂em na barbarzy艅ce.
- Dzi臋ki, naprawd臋.
Po czym dalej zacz膮艂em je艣膰. Kiedy sko艅czy艂em. Wyszed艂em z ober偶y, aby poszuka膰 miejsca do odpoczynku.
~O ten trawnik wygl膮da mi艂o. Zobaczmy jaki jest wygodny.
K艂ad臋 si臋 na trawniku i patrz臋 w chmury, odpoczywam.

_________________
... ale mog臋 si臋 myli膰.


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Niesko艅czona Sfera Ezenekiela
PostWys艂any: Czw, 23 Maj 2019, 09:38 
Osadnik

Do艂膮czenie: Pon, 18 Mar 2019, 09:12
Posty: 47
Ciekawa historia.



_______________________
http://nowakbramy.pl/


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
Wy艣wietl posty z poprzednich:  Sortuj wed艂ug  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 374 posty(贸w) ]  Id藕 do strony Poprzednia  1 ... 15, 16, 17, 18, 19

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

U偶ytkownicy przegl膮daj膮cy to forum: Brak zarejestrowanych u偶ytkownik贸w oraz 2 go艣ci


Nie mo偶esz zak艂ada膰 nowych temat贸w na tym forum
Nie mo偶esz odpowiada膰 w tematach na tym forum
Nie mo偶esz edytowa膰 swoich post贸w na tym forum
Nie mo偶esz usuwa膰 swoich post贸w na tym forum
Nie mo偶esz dodawa膰 za艂膮cznik贸w na tym forum

Szukaj:
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group