Witaj, Nieznajomy

Forum wykorzystuje tzw. mechanizm ciasteczek (ang. cookies). U偶ywaj膮c forum wyra偶asz zgod臋 na ich przechowywanie w pami臋ci przegl膮darki i twojego komputera. Je偶eli nie zgadzasz si臋 na ich wykorzystanie, zmie艅 ustawienia przegl膮darki.

Ostatnia wizyta: Obecny czas: Czw, 22 Sie 2019, 02:48


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 2 posty(贸w) ] 
Autor Wiadomo艣膰
 Temat postu: [Jack Vance] Lyonesse - Ogr贸d Suldrun
PostWys艂any: Czw, 29 Lis 2012, 19:41 
艁ysiej膮cy M臋drzec
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: Pon, 29 Pa藕 2007, 11:58
Posty: 2632
Miejscowo艣膰: Z艂oty Stok
Nie tak dawno, bo rok temu, zupe艂nym przypadkiem znalaz艂em pisarza, kt贸ry nazywa si臋 Jack Vance. W kr贸tkim czasie naby艂em jego polecan膮 przez wszystkich Umieraj膮c膮 Ziemi臋. Po przeczytaniu jej przez d艂ugi czas nie mog艂em uwierzy膰, 偶e nie zna艂em Pana Vance'a wcze艣niej, ani 偶e nikt mi o nim nie powiedzia艂 i nikt z moich znajomych go nie czyta艂. Przez ten rok przeczyta艂em jego jeszcze dwa kr贸tsze utwory, po czym uda艂o mi si臋 dotrze膰 wreszcie do cyklu Lyonesse, o kt贸rym niestety nie s艂ysza艂em wcze艣niej 偶adnej opinii. Po lekturze powr贸ci艂a mi jeszcze g艂o艣niejsza my艣l 鈥瀌laczego nikt tego nie czyta艂?鈥. Nie mog臋 si臋 powstrzyma膰, wi臋c ju偶 na wst臋pie zdradz臋 wam zako艅czenie: to jest absolutne arcydzie艂o.

Powie艣膰 zaczynamy od opisu miejsca akcji, a mianowicie teren贸w Elder 鈥 mitycznych wysp le偶膮cych u wybrze偶y Hiszpanii, Francji i Brytanii. Klimat krainy oraz ca艂ej historii jest utrzymany we wczesnym 艣redniowieczu oko艂o X-XI w., co, w po艂膮czeniu z fantastycznym opisem fragment贸w celtyckich wierze艅 i mitologii, daje wspania艂y obraz ba艣niowej krainy, kt贸ra mimo wszystko nie nale偶y do tych najprzyjemniejszych. Po kr贸tkim wprowadzeniu zaczynamy czyta膰 w艂a艣ciw膮 powie艣膰, kt贸ra z pocz膮tku mo偶e si臋 wydawa膰 sztampowym opisem kr贸lewskiego 偶ycia i dworu. Podobny motyw mo偶emy zobaczy膰 chocia偶by w p贸藕niejszych Oczach smoka Kinga, czy Grze o Tron Martina.

Autor na pierwszych kilkudziesi臋ciu stronach skupia si臋 g艂贸wnie na ksi臋偶niczce Suldrun, na jej prze偶yciach wewn臋trznych i stosunku z dworem. Znajdziemy tutaj tak偶e mn贸stwo opis贸w politycznych i wojennych zagra艅 kr贸l贸w pa艅stw na wyspach Elder. T艂em powie艣ci jest wojna Lyonesse z Troicinetem, a tak偶e wieczna wojna Skalrad贸w. Skalradzi s膮 r贸wnie偶 ciekawym w膮tkiem zaczerpni臋tym z historii, jest to bowiem nar贸d, z kt贸rego wywodz膮 si臋 p贸藕niejsi Sasi, Goci, Wizygoci, Wandale oraz inne plemiona germa艅skie, a tak偶e Wikingowie. Ich najwa偶niejsz膮 zasad膮 jest wieczna wojna pomi臋dzy Skalradami, a reszt膮 艣wiata. Stanowi to bardzo ciekawe t艂o, kt贸re w pewnym momencie wychodzi na pierwszy plan powie艣ci. Ksi膮偶ka stanowi istn膮 kopalni臋 intryg, kt贸re s膮 z艂o偶one i mog膮 z powodzeniem by膰 wykorzystane na sesjach rpg, czy te偶 we w艂asnych opowiadaniach.

Fabu艂a jest wielow膮tkowa na tyle, 偶e czasem mo偶na si臋 pogubi膰. Osobi艣cie kilka razy wertowa艂em 200-300 stron wstecz, aby przypomnie膰 sobie o co chodzi艂o, bo dopiero pod koniec historii wszystkie sznurki zawi膮za艂y si臋 w jeden idealny supe艂, kt贸ry nie tak 艂atwo rozpl膮ta膰. Ka偶dy z w膮tk贸w jest inny i oryginalny, z wi臋kszo艣ci膮 nigdy wcze艣niej si臋 nie spotka艂em, co jest zaskakuj膮ce, poniewa偶 wydawa艂o by si臋, 偶e wszystko ju偶 wymy艣lono. Autor doskonale prowadzi akcj臋 powoli j膮 przy艣pieszaj膮c, a w odpowiednich momentach zatrzymuj膮c si臋, aby dobrze opisa膰 kontekst, dzi臋ki czemu w 偶adnym momencie nie chce si臋 oderwa膰 od czytania, a pod koniec akcja gna z tak zawrotn膮 pr臋dko艣ci膮, 偶e chce si臋 jak najszybciej przewraca膰 strony, 偶eby zobaczy膰 co si臋 stanie dalej. Dzi臋ki temu r贸wnie偶 mo偶emy wczu膰 si臋 w sytuacj臋 ka偶dego bohatera i rozumiemy dok艂adnie jego spos贸b post臋powania, a nawet my艣li, jakie k艂臋bi膮 mu si臋 w g艂owie.

Mimo szybkich scen wprowadzanych od czasu do czasu, historia jest utrzymana w lekko ba艣niowej formie, bardzo charakterystycznej dla tego autora. I jak na Vance'a przysta艂o, w tek艣cie znajdziemy dos艂ownie wszystko: polityk臋, intrygi, wojn臋, podr贸偶e, zatargi pot臋偶nych mag贸w, a nawet po艣cigi i niewol臋. Podr贸偶e r贸wnie偶 s膮 charakterystyczne dla autora 鈥 ciekawe i pouczaj膮ce. Czytaj膮c je, mamy ochot臋 wej艣膰 do tego 艣wiata i i艣膰 obok bohater贸w. Wszystko fascynuje i zaciekawia, a na ka偶dej kolejnej stronie na pewno znajdziemy co艣 zaskakuj膮cego i niesamowitego. Na domiar tego, ka偶da taka sytuacja czy te偶 przypowie艣膰 ma sw贸j cel i m膮dro艣膰, obrazuje nam pewne og贸lne sytuacje 偶yciowe i uczy o ludziach. To wszystko sprawia, 偶e nie spos贸b oderwa膰 si臋 od lektury, a przygoda jest prawdziw膮 przygod膮, jak膮 chcieliby艣my prze偶y膰.

Do powie艣ci Vance znakomicie wpl贸t艂 motywy mitologiczne jak elfowie, trolle, ogry i inne stworzenia. I wreszcie spotka艂em ksi膮偶k臋, w kt贸rej elfowie to ta pierwotna rasa ma艂ych, wrednych skrzat贸w a nie dostojnych, le艣nych, wysokich ludzi z d艂ugimi uszami, kt贸rzy potrafi膮 wszystko robi膰 lepiej ni偶 ludzie. Tutaj elfowie to rasa 偶yj膮ca w zgodzie z natur膮 i tak jak pierwotnie wierzono 鈥 niewidzialna, chyba 偶e zapragn臋li inaczej. S膮 to z艂o艣liwe stworzenia o niezrozumia艂ym dla ludzi usposobieniu, zamkni臋ci w swoich elfowych wioskach w 艣rodku puszcz, igraj膮c z w臋drowcami, kt贸rzy odwa偶yli si臋 wej艣膰 w g艂膮b lasu. Znaj膮 skomplikowan膮 i trudn膮 magi臋, jakiej posi膮艣膰 nie mo偶e 偶aden 艣miertelnik, jednak nie znaj膮 si臋 na wojnie ani rzemios艂ach, dlatego te偶 dla ludzi s膮 jedynie irytuj膮cymi stworzeniami uprzykrzaj膮cymi 偶ycie.

S膮 r贸wnie偶 magowie, jednak bardzo niewielu, gdy偶 magia jest trudna do nauki, a czarodziej Murgen 艣ci艣le kontroluje ka偶dego z mag贸w i strze偶e porz膮dku. Bardzo podoba mi si臋 taka koncepcja magii, poniewa偶 tak naprawd臋 magia jest nieograniczona, jednak nikt nie mo偶e sobie pozwoli膰 na nic wi臋kszego bez interwencji Murgena. Magia mog艂aby si臋 zbyt 艂atwo sta膰 broni膮 w r臋kach w艂adc贸w, jednak dzi臋ki niemu intrygi s膮 o wiele ciekawsze, a walka pomi臋dzy krajami nie sprowadza si臋 jedynie do wymiany czar贸w i kl膮tw oraz stawiania coraz wy偶szych cen przez mag贸w. W ten spos贸b jest o wiele ciekawiej i logiczniej.

W ksi膮偶ce poznamy dziesi膮tki bohater贸w, jednych bardziej, drugich mniej, jednak ka偶dy jest charakterystyczny i 艂atwy do zapami臋tania, ka偶dy nam si臋 z czym艣 kojarzy. Bohaterowie s膮 tutaj rzeczywi艣ci, a wszystko co m贸wi膮 wydaje si臋 by膰 naturalne, jakby by艂o oczywiste i nic innego dana osoba nie mog艂a powiedzie膰 w tym momencie. Dialogi prowadzone s膮 wy艣mienicie, zaskakuj膮co, patetycznie, a zarazem prawdziwie, jest to wi臋c wisienka na tym smakowitym torcie. Sami bohaterowie wypowiadaj膮 si臋 w spos贸b dla siebie jak najbardziej logiczny i dzi臋ki ich wypowiedziom dowiadujemy si臋 jak膮 logik膮 si臋 pos艂uguj膮.

Na sam koniec pozostawi艂em to co najlepsze 鈥 styl. Charakterystyczny i wyj膮tkowy, jedyny w swoim rodzaju. Vance pisze jakby 偶y艂 w zupe艂nie innym 艣wiecie, jakby wychowa艂 si臋 w 艣wiecie bajki. Wszystko co pisze jest jednocze艣nie normalne i oderwane od rzeczywisto艣ci. Opisy s膮 trafne, nie nudz膮 d艂ugo艣ci膮, a dzi臋ki nim mo偶emy z 艂atwo艣ci膮 wyobrazi膰 sobie 艣wiat przedstawiony. Ba, opisy tutaj s膮 istotnym elementem ksi膮偶ki, dzi臋ki nim bowiem mo偶emy dopiero pewne rzeczy zrozumie膰 i po艂膮czy膰 w ca艂o艣膰. I to r贸wnie偶 one spowoduj膮, 偶e z ochot膮 b臋dziecie przerzuca膰 strony do ty艂u, aby odnale藕膰 zapomniany element uk艂adanki.

Ksi膮偶ka jest pisana w ba艣niowym stylu, jednak pomimo to nadaje si臋 dla os贸b w ka偶dym wieku, ka偶dy odnajdzie tutaj cz臋艣膰 siebie. W swojej recenzji stara艂em si臋 nie zdradzi膰 ani jednego elementu fabu艂y, poniewa偶 ka偶dy mo偶e wam zepsu膰 wspania艂膮 zabaw臋, jak膮 jest czytanie tej ksi膮偶ki. A jest to dopiero pierwszy tom trylogii.


Tytu艂 oryginalny: Lyonesse. Suldrun's Garden
Autor: Jack Vance
Rok wydania: 1983
Przet艂umaczy艂: Dom wydawniczy REBIS
Rok wydania Polskiego: 1994

_________________
Kobieta nadzwyczajna od kobiety zwyczajnej r贸偶ni si臋 tym, 偶e kobieta zwyczajna ma tyle rozumu co kura, natomiast kobieta nadzwyczajna, tyle co dwie kury. - Konfucjusz
Fortuna to niesta艂a dziwka zwariowana na punkcie ironii - Konowa艂

Powiedz mi, a zapomn臋. Poka偶 mi, a zapami臋tam. Pozw贸l zrobi膰, a zrozumiem - Konfucjusz

Ka偶dy szczeg贸艂 ma znaczenie - G. Cook
Azat


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: [Jack Vance] Lyonesse - Ogr贸d Suldrun
PostWys艂any: Wto, 04 Gru 2012, 17:01 
Zapewne jest czarodziejem
Awatar u偶ytkownika

Do艂膮czenie: 艢ro, 10 Sty 2007, 14:10
Posty: 4259
Miejscowo艣膰: Szczecin
Hm, mo偶e by膰 ciekawe. Dzi臋ki za info, mo偶e kiedy艣 si臋 przeczyta :)

_________________
"Magii si臋 nie pije" (Kruk)
Ch艂eptar
Image


G贸ra
Offline Profil E-mail  
 
Wy艣wietl posty z poprzednich:  Sortuj wed艂ug  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 2 posty(贸w) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

U偶ytkownicy przegl膮daj膮cy to forum: Brak zarejestrowanych u偶ytkownik贸w oraz 1 go艣膰


Nie mo偶esz zak艂ada膰 nowych temat贸w na tym forum
Nie mo偶esz odpowiada膰 w tematach na tym forum
Nie mo偶esz edytowa膰 swoich post贸w na tym forum
Nie mo偶esz usuwa膰 swoich post贸w na tym forum
Nie mo偶esz dodawa膰 za艂膮cznik贸w na tym forum

Szukaj:
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group